Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eminem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eminem. Pokaż wszystkie posty

Grrr... Wrrr... Prrr...

czwartek, 12 marca 2009
Oszaleję chyba dzisiaj. Zostałem nazwany pracoholikiem, to po pierwsze. Wkurzyło mnie to niesamowicie. To nie moja wina, że nie mając czasami nic lepszego do roboty, poświęcam się w pełni pracy. Wiem, że blog cierpi, wiem, że pozazawodowa aktywność cierpi, ale pocieszam się tym, że niebawem spłodzę dłuższy wpis. Na pewno przed kolejną eskapadą do Krakowa - która w planach kreśli się na 24.03.
Po drugie jeździ się fatalnie po naszych wspaniałych drogach. Ludzie zdają się być na tyle zidiociałymi bezmózgami, że przyzwyczaili się do warunków klimatycznych z jakiś negrowych krain i odrobina chłodu, opadów i marznącej brei na drodze robi z nich ślimaki, które wygrażają ludziom, którzy ich wyprzedzają i mają na tyle umiejętności, że potrafią nawet na śliskiej nawierzchni poruszać się z prędkością ponad 30 km/h.
Jedyna rzecz, która mi dzisiaj poprawiała nastrój to kawałek w którym wreszcie doczekałem się powrotu Dr Dre. Wreszcie.